Przewaga konkurencyjna - czy można bez niej prowadzić firmę?

września 29, 2021

Przewaga konkurencyjna - czy można bez niej prowadzić firmę?

przewaga konkurencyjna

Z całą pewnością możesz mieć firmę i nie być liderem na rynku, jednak co to za biznesowy high life? Żaden. Prowadząc swoją działalność oczywiście, że potrzebujesz być widoczny na tle konkurencji, a wręcz ją miażdżyć, bo wtedy dopiero możesz wznieść się na wyżyny finansowe. Problem polega jednak na tym, że od groma jest marek, które oferują to, co Ty. Co więcej, posiadają one towary/usługi urozmaicone, zapewne wysokiej jakości i dostępne w różnorakich wariantach. Wiedz jednak, że każdy klient, zwłaszcza wobec ogromu wyboru, jaki obecnie ma, rozpatruje każdy produkt, rozkładając go, prawie że na czynniki pierwsze. Zapewne widziałeś to w marketach – osoby, które trzymają w ręku serek wiejski, oglądają opakowanie, czytają etykietę. Sytuacja wygląda inaczej, gdy odbiorca zna już produkt bardzo dobrze, jest do niego przyzwyczajony i po prostu wrzuca go do koszyka bez zastanowienia, a jedyne czym się kieruje, to spełnienie swojej potrzeby. Założę się, że chciałbyś być przedsiębiorcą, po którego produkty/usługi klient zgłasza się automatycznie, będąc pewnym, że będzie zadowolony z transakcji. Kształtowanie takiej decyzji odbiorcy jest oparte na niczym innym, jak przewadze konkurencyjnej. 


Co to jest przewaga konkurencyjna?

Przewaga konkurencyjna to zdobycie przez przedsiębiorstwo nadrzędnej pozycji na rynku/w branży. Na jej ustanowienie wpływać może wiele czynników, ale bywa i tak, że jedno działanie może wywołać ten pożądany stan. Czasami dana marka przemawia do klientów bardziej niż pozostałe. 

Odpowiada za to poznanie potrzeb i oczekiwań klientów. Dzięki wiedzy na ten temat można dostosować ofertę lub zmodyfikować produkty tak, by częściej po nie sięgano. Można pójść o krok dalej i pokusić się o poszerzenie oferty w związku z preferencjami odbiorców. Nie zawsze jednak chodzi tu o przebudowanie profilu produktu czy usług, a o zmiany w strategii marketingowej, a więc tak naprawdę w sposobie sprzedaży. 

Typy przewagi konkurencyjnej

Jak wyglądają więc elementy, które wpływają na zdobywanie przewagi konkurencyjnej? Związane są one z tym, jaki kierunek przedsiębiorstwo obierze, aby „przeskoczyć” konkurentów w swojej branży. Według tego, jakie cechy firma eksponuje, wyróżniono 3 rodzaje przewagi konkurencyjnej: 

➡ Przewaga jakościowa

Jej wskaźnikiem jest jakość produktu/usługi nieporównywalna z inną, obecną na rynku. Czasami jednak jakość może oznaczać nie tyle wyselekcjonowane składniki towaru, co jego wyjątkowe dostosowanie do potrzeb nabywców. 

➡ Przewaga cenowa

Do niej nie namawiam, aczkolwiek warto wiedzieć, że taka istnieje. Jest ona osiągalna, gdy przedsiębiorstwo ustala ceny poniżej ich poziomu w innych firmach. Jest to jakieś wyjście przy masowej produkcji, tanich półfabrykatach albo gdy chce się pracować za pół darmo 😉. Uważam, że będąc pewnym jakości swoich usług, nie należy obniżać ich wartości. Konkurencję można w tym zakresie zaszachować okresowo, np. ogłaszając korzystne, limitowane promocje.

➡ Przewaga informacyjna

Ma ona charakter dualistyczny:
  • wspiera przewagę jakościową lub cenową i bazuje tak naprawdę na skutecznym zawiadomieniu odbiorców o ponadprzeciętnej jakości lub atrakcyjności ceny,
  • jest osobną kategorią i kształtuje informacje w taki sposób, by wpłynąć na preferencje klientów.
Niezależnie od charakteru przewagi informacyjnej, zawsze opiera się ona na odpowiednim przekazie treści. 

Co zapewnia przewaga konkurencyjna?

Oprócz oczywistych korzyści, przewaga konkurencyjna pozwala marce na swobodę w pozostałych działaniach. Co to oznacza? Jeśli np. w firmie wypracowana zostanie przewaga cenowa, wówczas możliwe są większe ruchy w ramach jakości, dystrybucji czy nawet opakowania. 

Niemniej jednak o ile uzyskanie danego typu przewagi konkurencyjnej zmniejszyć może nakłady wymagane w innych kwestiach, o tyle nie pozwala ono spocząć na laurach. Wiele pracy wymaga bowiem utrzymanie i pogłębianie nadrzędności na rynku. Bywa i tak, że jest ono tymczasowe, a w dalszej perspektywie dla dobra firmy, należy zmienić strategię, by dążyć do uzyskania innej lub dodatkowej przewagi. 

Odpowiadając na pytanie z tytułu - bez przewagi konkurencyjnej można prowadzić firmę, jej uzyskanie obarczone jest bowiem sporym zachodem, jednak korzyści z niej płynące  rekompensują poświęcenie i dają satysfakcję, również w kwestii zarobku. 






Grafiki pochodzą z  freepika

7 sposobów na skuteczną stronę produktową

sierpnia 01, 2021

7 sposobów na skuteczną stronę produktową

sklep internetowy


Czy byłbyś zainteresowany kupnem produktu, który nie jest zbyt dobrze widoczny na zdjęciach, został nieszczególnie opisany, a ostatecznie trzeba dzwonić do firmy, żeby dowiedzieć się o jego cenę? Przecież googlujemy po to, żeby uzyskać niezbędne informacje, a nie w celu odczucia frustracji. Tę ostatnią poczuje również Twój klient, jeśli trafi na stronę produktową z Twojej oferty, a nie spełni ona jego oczekiwań.


Jak zaradzić powyższej sytuacji? Stawiając nie tylko na jakość proponowanych produktów, ale także na dostateczne i atrakcyjne przedstawienie oferty, na dostarczenie klientowi wszystkiego, co jest mu potrzebne, aby podjął decyzję o kupnie danego produktu. 

Co to jest strona produktowa?

Strona produktowa to nic innego, jak część Twojej witryny, na którą trafia Twój klient, gdy jest zainteresowany towarem, chce uzyskać informacje na jego temat, aby ostatecznie dokonać zakupu. 

Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że założone działanie strony produktowej może być całkowicie odwrotne. Ma ona na tyle dużą siłę sprawczą, że może odwieść, nawet zdecydowanego na kupno, użytkownika od ostatecznego kliknięcia w „Kup teraz”. 

Strona produktowa, by spełniała swoje zadanie bez zarzutów, musi posiadać pewne części składowe, które zapewnią pozytywny odbiór oferty. 

Co można osiągnąć odpowiednio budując stronę produktową?

Cel strony produktowej to nie tylko wywołanie pozytywnych emocji u klienta. Ma ona ponad wszystko doprowadzić do aktu sprzedaży, a co za tym idzie, uzyskania zysku przez Twoją firmę. Z tego powodu muszą znaleźć się w niej elementy, które to zapewnią. Ich zadaniem jest również korzystne wpływanie na pozycjonowanie strony. Mają one zatem działać jak samonapędzające się trybiki w maszynie, wytwarzającej sukces dla Twojej firmy. 

Czego więc użyć, aby stworzyć istne perpetuum mobile na swojej stronie produktowej? 

7 części strony produktowej, których nie możesz pominąć

Prawdopodobnie pierwsze elementy, które znajdują się na liście, wydadzą Ci się banalne i zastanowisz się, jak można je pomijać, bo wydają się ewidentne. O ile dużo osób zdaje sobie sprawę z potrzeby ich zamieszczania na stronie produktowej, o tyle nie robi tego właściwie, a nawet zamienia poszczególne części składowe w totalne strzały w stopę. 

Oto, co i w jaki sposób przygotowane, powinno znaleźć się na Twojej stronie produktowej:

Unikatowy opis produktu

Niech nazwa produktu, będzie dobrze widoczna - wyróżniona, pogrubiona, zapisana większą czcionką. Amen.

Każdy produkt powinien być opisany indywidualnie. Po pierwsze, dlatego, że nawet jeśli prowadzisz sprzedaż pasków do spodni, to każda ich seria będzie różniła się np. materiałem, klamrą, podszyciem, kolorem i długością, a klient chce o tym wiedzieć! Po drugie, z powodu pozycjonowania nie wolno powielać tekstów na stronie internetowej, bo dochodzi wówczas do zjawiska kanibalizacji treści. A od niego zaczyna się przejażdżka witryny w dół roller coasterem wyszukiwarki. 

W opisie produktu muszą znaleźć się wszystkie informacje, które Twój klient chce uzyskać. Nie ma tu miejsca na lanie wody, rzucanie ogólnikami. Ma być możliwie jak najprościej, ale nie w 2 zdaniach. Użytkownik ma czuć, że w zwięzły sposób temat został wyczerpany. 

opis produktu
Jeżeli nie masz czasu, by odpowiednio przygotować opisy produktów, warto pomyśleć o skorzystaniu z usług copywriterskich. Profesjonalista będzie dokładnie wiedział, w jaki sposób uzyskać oczekiwany efekt, bo określi potrzebę konsumencką, jaką spełnia produkt i tym samym, zachęci klienta do dokonania zakupu. Wykorzysta on bowiem język korzyści, który jak żaden inny, trafia do odbiorców. 

Poprawny merytorycznie, ale nieprzesadzony, napisany lekkim, przyjemnym językiem tekst, wzbogacony dobrze dobranymi słowami kluczowymi, potrafi czynić cuda nie tylko w odbiorze przez klientów, ale także będzie wystarczająco atrakcyjny dla robotów Google. To ostatnie pozwoli na zwiększenie widoczności Twojego sklepu w wyszukiwarce.

Estetyczne, wyraźne zdjęcia

Większość z nas jest wzrokowcami – jak nie zobaczymy, że coś jest ładne, ciekawe, interesujące, to żaden opis nie przekona nas do wydania pieniędzy. Klient, który trafi na Twoją stronę produktową chce zatem dokładnie obejrzeć, do kupna czego się przymierza. Jak udowodnić mu, że produkt jest tym, czego mu potrzeba? Oczywiście za sprawą przemyślanych, estetycznych, profesjonalnych zdjęć.  

Niektóre firmy na swoich stronach umieszczają fotki w małej rozdzielczości (prowadzą w ten sposób oszczędności w przestrzeni na serwerach), a to psuje cały pozytywny odbiór nawet najlepszej jakości produktów. Bo jak klient ma zobaczyć tę zachwalaną, wysoką jakość, skoro nie może powiększyć zdjęcia i dostrzec świetnie dopracowanych detali? Ludzie chcą widzieć szczegóły, a temu sprzyja odpowiednio dobrany rozmiar zdjęcia.

Chcąc uzyskać jak najlepszy efekt oczywiście, najlepiej jest zatrudnić zawodowca. Tutaj sprawdzi się wynajęcie specjalisty, zajmującego się fotografią produktową. Takie osoby mają wiedzę na temat tego, jak zrobić zdjęcia, by wydobyć najważniejsze cechy produktu, jak go wyeksponować i uatrakcyjnić wizualnie. Ukażą oni przedmiot pod różnymi kątami, z korzystnych perspektyw, w odpowiedniej odległości. Fotki robione smartfonem przy marnym oświetleniu nigdy nie sprzedadzą tak Twojego produktu. 

Cena produktu i koszt dostawy

Nieumieszczanie cen produktów na stronie jest wręcz karygodne (w przypadku sprzedaży usług sprawa ma się inaczej)! Klient chce wiedzieć ile ma zapłacić za produkt, który spodobał mu się dzięki opisowi i zdjęciom. On chce go kupić, ale co ma zrobić, jeśli firma nie podaje ceny? Taki zdezorientowany użytkownik po prostu podejmie decyzje o ewakuacji i odwiedzi witrynę konkurencji. Rzadko komu chce się dociekać, dopytywać, wydzwaniać, ludzie chcą gotowych rozwiązań. Brak ceny uniemożliwia ich osiągnięcie. 

Jeśli handlujesz produktami, Twoim obowiązkiem jest umieszczenie na stronie produktowej wyraźnej  ceny oraz pokazanie, jaki jest koszt dostawy. Dobrą praktyką jest zaznaczanie ceny towaru rzucającym się w oczy kolorem i umiejscowienie jej niedaleko samej nazwy produktu, przed opisem.  

W tym punkcie nie zapomnijmy o promocjach. Zwłaszcza one powinny być bardzo dobrze widoczne, bo znacząco podnoszą poziom sprzedaży.

Opinie 

Ile razy zdarzyło Ci się wybrać w restauracji danie, które poleciła Ci jako bardzo smaczne osoba, z którą przyszedłeś? Które auto uznajesz za najmniej awaryjne, czy nie to, o którym słyszałeś od kumpli, że się nie psuje? Czy zdarzyło Ci się wybrać żel pod prysznic, po którym Twoja ciocia dostała wysypki? Tak, opinie są niesamowicie ważne. Kształtują bowiem wybory konsumenta. 

strona produktowa
Jeżeli klient wejdzie na stronę produktową, sprawdzi cenę, przeczyta ciekawy opis produktu, obejrzy go we wszystkie strony na zdjęciach, to pamiętaj o tym, że nadal może być niezdecydowany, by wydać swoje pieniądze. Może nie mieć pewności, że zakup towaru przyniesie mu korzyść. 

Rozwiązaniem na powyższą sytuację jest umieszczenie na stronie opinii na temat produktu. Jeśli dopiero rozwijasz swoją działalność, nie bój się poprosić klientów o rekomendacje po udanej transakcji. Można zrobić to drogą mailową, np. tydzień po realizacji zakupu. 

Nie pozwól na to, by klient szukał opinii na temat produktu w Googlach, bo prawdopodobnie przejdzie na stronę konkurencji i zapomni, że w ogóle był na Twojej witrynie. Dostarcz mu pod nos opinie zadowolonych odbiorców produktu, a dołączy on do nich lada moment. 

CTA

O tym, że działając biznesowo w sieci, nie wolno zapominać o CTA, pisałam tutaj: 5 błędów, które na pewno są obecne w Twoich tekstach. Na początku tego artykułu powiedzieliśmy sobie czemu ma służyć strona produktowa, a osiągnięcie tego celu, nie będzie możliwe, jeżeli zapomnisz o CTA. 

CTA, z ang. call to action, oznacza tyle, co wezwanie do działania i tym właśnie jest w praktyce. Dzięki niemu użytkownik wie, co ma zrobić. Na stronach produktowych będą to następujące czynności/wezwania:
▶ szukaj produktu,
▶ zobacz więcej,
▶ kup teraz,
▶ dodaj do koszyka,
▶ wykorzystaj promocję.
Wszyscy znamy je świetnie np. z Allegro. Użycie CTA nie wpływa zatem pozytywnie na konwersję, a w konsekwencji na skuteczną sprzedaż? Jasne, że wpływa!

Powiązane produkty

Warto jest dodać na stronie produktowej linki/zajafki do powiązanych przedmiotów. Dzięki takiemu zabiegowi, użytkownik będzie więcej klikał, dłużej przebywał w witrynie, a finalnie może zdecydować się na zakup większej liczby towarów, zwłaszcza jeśli zaproponujesz rabat na wielopak lub upust przy wysyłce.

Zamieszczając odnośniki do powiązanych produktów, zyskujesz zwielokrotniona szansę na wypromowanie towarów. Nie jesteś pewien czy to zadziała? Zastanów się ile razy na Allegro po dodaniu przedmiotu do koszyka, szukałeś u sprzedawcy produktów, które mogą Ci się przydać, „bo tak będzie taniej” albo kupiłeś zestaw proponowany przez stronę. I właśnie w komplementarności tkwi droga do sukcesu sprzedażowego w tym zakresie. Dobieraj przedmioty, które uzupełniają się wzajemnie, spełniając potrzebę konsumenta. 

Możliwość zadania pytania

Niby to rzecz oczywista, ale przez wiele firm pomijana. Nierzadko zdarza się, że użytkownik ma problem ze znalezieniem kontaktu do firmy i ucieka ze strony. Twój odbiorca ma czuć się zaopiekowany. 

strona produktowa
Bywa bowiem i tak, że mimo zamieszczenia na stronie wszystkim możliwych informacji, klient mimo wszystko, znajdzie dziurę w całym. A na poważnie, po prostu w jego głowie pojawi się pytanie, na które będzie chciał uzyskać szybką odpowiedź. Zapewnij mu więc spełnienie potrzeby. 

Najlepiej sprawdza się w tym przypadku zakotwiczenie bota na stronie, a w dalszej kolejności zapewnienie obsługi przez wirtualną asystentkę. Jeśli nie masz na to środków, po prostu udostępnij możliwość napisania wiadomości za pomocą messengera Facebooka lub podepnij pod stronę WhatsAppa. Infolinia też jest dobrym rozwiązaniem, choć mniej preferowanym. 



Jak widzisz, tworzenie stron produktowych nie jest bardzo skomplikowane, a postępując według powyższego schematu, możesz być nastawiony na sukces. Nie bój się wykorzystywać potencjału sprzedaży online!


Grafiki pochodzą z pixabay

 Co zrobić, aby zbudować silną i skuteczną markę?

czerwca 23, 2021

Co zrobić, aby zbudować silną i skuteczną markę?

budowanie marki,

Budowanie marki to wręcz obowiązek każdego właściciela firmy, ale także osób, które działają na własną rękę, np. w Internecie. Bez tego środka trudno o przekonanie do siebie klientów i wyróżnienie się na tle konkurencji. 

Kreowanie marki nie jest działaniem jednorazowym ani prostym. Powinno ono trwać nieprzerwanie, tak długo, jak istnieje firma lub działalność. By było ono skuteczne, powinno oparte być na długofalowej i przemyślanej strategii marketingowej. Ta ostatnia cecha jest niesłychanie ważna, bo podczas budowania marki nie można pozwolić sobie na działania spontaniczne, które mogłyby zachwiać efekty pracy i przynieść niekorzystne dla wizerunku i zysków konsekwencje. 


Budowanie marki jest zajęciem wymagającym podejścia odpowiedzialnego i warto by wsparte było zgromadzoną wiedzą lub pomocą profesjonalistów, niemniej jednak zapewniam, że jest niezwykle satysfakcjonujące. Dlaczego jest ono tak ważne, możesz przeczytać tutaj.


Od czego zacząć, by mądrze wykreować markę? 

Proces, o którym mowa, najlepiej jest zacząć od zastanowienia się:

  • do kogo ma być skierowana oferta, 
  • jakie są cele, potrzeby i problemy odbiorców oraz jak na nie odpowiedzieć,
  • jaki wizerunek firmy będzie odpowiednim, by nawiązać długotrwałe relacje z konsumentami. 

Docelowo chodzi przecież o zgromadzenie stałych i lojalnych odbiorców oraz pozyskiwanie nowych klientów. Należy zastanowić się dlatego nad ideą i misją firmy, które pokrywałyby się z wartościami ważnymi dla docelowej grupy odbiorczej. 


Kolejny etap procesu to analiza konkurencji, zależna między innymi od wyznaczonego, idealnego odbiorcy. Dopiero teraz przybliżeni zostają również rywale rynkowi, ponieważ określiliśmy konkretne pole, na którym działamy. W tym momencie należy zastanowić się:

  • jak przyciągnąć klienta,
  • w jaki sposób się wyróżnić,
  • co zrobić, żeby zapaść w pamięć odbiorcy i wywołać u niego dobre emocje,
  • czego brakuje Twoim odbiorcom, a nie dostarcza im tego Twoja konkurencja.  

Co jest bardzo ważne podczas budowania marki?

Jak już wspominałam, budowanie marki to proces wręcz nieskończony. Jeśli zależy Ci na uzyskaniu, ale i w późniejszym czasie utrzymaniu silnej pozycji na rynku, pamiętaj, że nie wolno Ci odpuścić stałego analizowania potrzeb klientów. Twoi odbiorcy muszą być najważniejsi, bo to od nich zależy powodzenie Twojego interesu. To dla nich kreujesz swoją markę. Gdy sobie odpuścisz, konkurencja z pewnością to wykorzysta, a namawianie klientów do powrotu to prawie cudotwórstwo. Dlatego buduj swoją markę nieustannie, by nie dopuścić do sytuacji co najmniej niekomfortowych. Możesz robić to poprzez:


Odpowiadanie na potrzeby odbiorców

Przede wszystkim musisz je poznać, a nie domyślać się tylko, co może nimi być. Tutaj konieczne są: 

  • postawienie się w sytuacji konsumenta, 
  • nawiązanie dialogu, 
  • prześledzenie losów potencjalnego odbiorcy. 

Twoje produkty lub usługi powinny być ucieleśnieniem korzyści, jakie może odnieść konsument. 


Utrzymywanie stałych relacji z klientem

Tutaj dogodnym medium jest Internet w każdej swojej odsłonie. Możesz nawiązywać kontakt poprzez media społecznościowe, fora dyskusyjne, newslettery. Istotne jednak jest byś nie był nachalny, a by Twoje treści wywoływały zaangażowanie odbiorców.   


Opowiadaj historie

Wciągnij swoich odbiorców w to, co robisz. Pokaż im, że działasz z pasją i chęcią. Ujmuj, wzruszaj, tak, działaj na emocje i wywołuj te pozytywne. Tutaj świetnie sprawdzi się storytelling. Niemniej jednak nie popadaj w bajkopisarstwo, ponieważ ludzie cenią fakty i autentyczność. Klienci uciekają od naciąganych opowieści i co tu dużo mówić, oszustów. 


Pokaż siebie jako eksperta

Aby uzyskać zaufanie ze strony klientów, powinieneś pokazać, że jesteś profesjonalistą. W artykule Marka – czy jest w ogóle potrzebna Tobie i Twojej firmie?, wspominałam, że obecnie na rynku nie liczą się najniższe ceny, a jakość produktu lub usługi i rzetelność firmy. Pokaż siebie jako specjalistę, prowadząc np. bloga i dzieląc się wartościowymi treściami za darmo. Nie miej przeświadczenia, że coś podarowując, tracisz. Uwierz, możesz tylko na tym zyskać. 


Wychodź poza standardy

Jak już wiesz, jedną z cech dobrej marki jest jej unikalność. Jest ona powodem potrzeby wyróżnienia się na tle konkurencji. Osiągniesz to będąc innowacyjnym, łamiąc schematy, postępując nieszablonowo. Uważaj jednak, żeby nie przesadzić. Łatwo jest bowiem przekroczyć granice kontrowersji bądź wywołać odwrotny do zamierzonego skutek. 


I jeszcze jedno, czego byś nie robił, bądź spójny, konsekwentny i systematyczny. Ponieważ budowanie marki to proces ciągły, nie można go przerywać, zapominać o nim, raz działać z trzykrotną siłą, a następnie nie robić nic przez kilka miesięcy. Postępuj zgodnie ze strategią marketingową, ale nie rób tego bez weryfikacji. Rynek to twór płynny, stale się zmienia i trzeba się do niego dostosowywać. Twoim odbiorcom mogą zmienić się gusta lub staną się oni bardziej przezorni, nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Bierz pod uwagę okoliczności, kreuj swoją markę na miarę potrzeb Twoich odbiorców, ale bądź też trochę artystą-marketingowcem. 


budowanie marki




Grafiki pochodzą z freepika i pixabay
Marka – czy jest w ogóle potrzebna Tobie i Twojej firmie?

maja 28, 2021

Marka – czy jest w ogóle potrzebna Tobie i Twojej firmie?

Niektórym się wydaje, że wystarczy założyć firmę pod ładną nazwą, przyozdobić ją designerskim logiem, a klienci będą walić drzwiami i oknami po oferowane produkty lub usługi. Nie tak jednak ten świat biznesowy się kręci. Aby zyskać odbiorców działalności, należy stworzyć odpowiednią markę, która przyciągnie klientów i pozwoli im powracać regularnie po Twoje wytwory.
Nie będę Cię oszukiwać, proces kreowania marki nie jest prosty, a i bywa nieprzyjemny, jednak efekty jej utworzenia dają prawdziwą satysfakcję i co ważne, są całkowicie mierzalne, bo przeliczają się na zarobione złotówki.  Stworzenie marki, czy wielkiej firmy, czy tej osobistej, wymaga jednakowo przygotowania przemyślanej strategii. 


Jak należy rozumieć pojęcie marki?

Na budowanie marki składają się 2 kategorie działań:
  • Kreowanie wizerunku, relacji z klientami i rozpoznawalności.
  • Utworzenie trafiającej w potrzeby klientów oferty.
Punkt pierwszy opisuje aktywności związane z nawiązaniem więzi z grupą odbiorczą, która bazuje na percepcji i emocjach. Celem tej kategorii działań jest wzbudzenie sympatii, chęci włączenia się w propagowanie idei firmy oraz wywołanie nawet zwykłego „podoba mnie się to” u potencjalnych klientów. 

Punkt drugi to odpowiedź na potrzeby praktyczne odbiorców. Proponowane usługi czy produkty powinny spełniać kryteria pragmatyzmu, a jednocześnie marka powinna gwarantować ich unikalność lub lepszą jakość w porównaniu do konkurencji, by jednoznacznie mogła kojarzyć się z udanym zakupem. 

W tym miejscu muszę nadmienić, że prawidłowo poprowadzony brand building pozwala na pozyskiwanie klientów bez przykrego przebijania się przez konkurencję za pomocą obniżania cen. Obecnie na rynku wartość ma marka, jakość lub eksperckość, jaka się za nią kryje, a nie tanie odpowiedniki. Jeśli po takowe klient chce sięgać i tak nie przebijesz cenowo chińskich podróbek. Zatem budując markę należy skupić się na atutach, dzięki którym klient wybierze właśnie Twój produkt lub usługę.

Po co budować markę?

Kreowanie marki pozwala na coś więcej niż jednorazowe i przypadkowe transakcje z klientami. Prowokuje ono u nich niekierowanie się wyłącznie porównywaniem produktów lub usług z tymi, które oferuje konkurencja, a wybieranie ich, ze względu na to, od jakiej marki one pochodzą. W dużym uproszczeniu oznacza to, że właściciel firmy góruje nad swoimi rywalami, ponieważ konsumenci wolą jego wytwory, nawet jeśli są one droższe niż pozostałe. A co więcej, u grupy odbiorczej przyzwyczajonej do danej marki dochodzi do wytworzenia pewnego odruchu zakupu akurat w tym miejscu, bo jest ono sprawdzone, znane i nie trzeba tego analizować.


Mam nadzieję, że przybliżyłam Ci pojęcie marki i jej znaczenie w czasach, które pozwalają na skuteczny rozwój firmy lub własnej działalności nieewidencjonowanej. Znasz już odpowiedź na pytanie: czy marka jest w ogóle potrzebna Tobie i Twojej firmie? Nie czekaj więc, tylko działaj i buduj swój brand, trafiając z przekazem wprost do Twojego idealnego klienta. Jak to zrobić, dowiesz się z artykułu Co zrobić, aby zbudować silną i skuteczną markę? Powodzenia!


Grafika: rawpixel.com / Freepik
Jak ugryźć SEO, jeśli nie jesteś SEOwcem?

kwietnia 16, 2021

Jak ugryźć SEO, jeśli nie jesteś SEOwcem?

SEO

Odkąd zbudowałeś swoją stronę internetową, prawdopodobnie nieustannie słyszysz, że powinieneś zwrócić szczególną uwagę na SEO. Oczywiście, od tego są specjaliści, ale duża część sukcesu leży w Twoich rękach. Mam dziś dla Ciebie wiedzę o SEO dosłownie w pigułce, ale wystarczającej, by móc wystartować z odpowiednimi działaniami. Zapraszam do lektury!



Co to jest SEO?

SEO, z ang. Search Engine Optimization, to optymalizacja witryn internetowych pod wymogi wyszukiwarek. Nie da się ująć czynności wchodzących w skład działań dążących do uzyskania oczekiwanego efektu SEO w jedną, prostą definicję. Celem ich jest przygotowanie strony w taki sposób, by lokowała się ona jak najwyżej w wynikach wyszukiwania przy zachowaniu zasad obowiązujących w danej wyszukiwarce, a najpopularniejsza z nich to oczywiście Google.

Optymalizacja treści na stronie - to znaczy co?

Treści umieszczane na stronie internetowej mają ogromny wpływ na SEO, ale to nie jedyny czynnik za to odpowiedzialny. Algorytmy oceniające witrynę, zmieniają się dynamicznie i warto sprawdzać, co obecnie ma najwyższą wartość. Wytyczne na rok 2021 znajdziesz tutaj. Niemniej jednak, wszystkie wymieniane elementy są najczęściej bezpośrednio związane z jakością contentu na stronie.

seo

Jakie cechy powinny posiadać treści zamieszczane na stronach internetowych?

Tak, jak wspomniałam, wytyczne odnośnie tekstów pisanych pod SEO zmieniają się w czasie, jednak przyjmują one pewne tendencje, które od wielu lat są aktualne. 

Cechy treści, które współgrają z SEO to:

✔ Unikatowość

Najgorsze, co możesz zrobić swojej stronie to "copy" i "paste". Po pierwsze, plagiatowanie to łamanie praw autorskich. Po drugie, nawet jeśli wklejasz własne słowa w niezmienionej wersji w wielu miejscach witryny, strzelasz sobie w stopę. Podstawowa zasada dobrych tekstów to zachowanie oryginalności. Co więcej, warto sprawdzać konkurencję, czy nie „użyczyła sobie” Twoich treści, korzystając z gotowych narzędzi, do tego przeznaczonych, np. Copyscape.

✔ Eksperckość

Krótkie teksty są łatwe do przelecenia wzrokiem, ale nic nie wnoszą. Zarówno dla odbiorców, jak i wyszukiwarek, są one mało wartościowe. Opis danego zagadnienia powinien być zatem wyczerpujący, ale i konkretny. Teksty eksperckie lokują się bardzo wysoko w wyszukiwarkach, a przy tym zapewniają powracanie czytelników na stronę oraz rzutują pozytywnie na odbiór firmy lub marki osobistej.

✔ Odpowiednie dzielenie treści

Już wiemy, że teksty nie mogą być zbyt krótkie, niemniej jednak "tasiemce" odrzucają czytelnika i jak się okazuje, również wyszukiwarki. Dlatego należy zadbać o odpowiedni podział artykułów na akapity, wyszczególnić tytuł oraz pododawać śródtytuły (nagłówki H1, H2, H3). 

✔ Słowa kluczowe

Kiedyś na nich opierała się prawie cała ocena jakości treści strony i było to tragiczne w skutkach. Strony z pierwszych pozycji w wyszukiwarce nie zawierały żadnych wartościowych treści, a jedynie natłok wybranych fraz w różnych odmianach. Na szczęście obecnie, algorytmy rozpatrują również odległość w tekście między frazami kluczowymi, dzięki czemu nie należy stosować ich na siłę, a jedynie w naturalny, wkomponowany w tekst sposób. Dobrze jest korzystać również z synonimów słów kluczowych. Narzędziem, które pomoże Ci w doborze fraz jest Ubersuggest

seo

✔ Urozmaicenia

Strona przygotowana pod SEO nie może stanowić zwartego bloku tekstu i kilku badziewnych grafik. Pamiętajmy, że witryna ma przede wszystkim służyć odbiorcy, dlatego należy stworzyć przyjemne dla niego środowisko przeglądania treści i poszukiwania potrzebnych informacji. Ważniejsze elementy tekstu warto wyróżnić, chociażby pogrubić. Dobrze jest stosować wypunktowania, a przede wszystkim dobrać odpowiednią, pasującą do całości grafikę.


Więcej informacji na temat tworzenia skutecznego contentu, dostoswanego do SEO znajdziesz w artykule: 

SEO copywriting, czyli słów kilka o skutecznych tekstach


Pozdrawiam, Iza




Grafiki pochodzą z freepika i pixabay

"Świat poza fizyką. Powstanie i ewolucja życia"  - czy polecam tę książkę?

marca 18, 2021

"Świat poza fizyką. Powstanie i ewolucja życia" - czy polecam tę książkę?

świat poza fizyką

"Świat poza fizyką. Powstanie i ewolucja życia" Stuarta Alana Kauffmana to książka, która z tytułu zdaje się być przeznaczoną wyłącznie dla osób związanych z nauką. Tak też do niej podeszłam, sądząc, że nie znajdę w niej wiele więcej poza kolejnymi rozpatrywaniami nad działaniem ewolucji. Autor miło mnie zaskoczył.


Kauffman, mimo tego, że jest uznanym naukowcem, napisał tę książkę naprawdę dla wszystkich. Autor owszem, posługuje się branżowym słownictwem, jednak każdy niezrozumiały dla laika termin, przekłada na prosty i pełen przykładów język. 

"Świat poza fizyką. Powstanie i ewolucja życia" obrazuje istotę życia, złożoności, a zarazem prostoty systemów biologicznych, jakie nas otaczają, a sięgają one daleko poza nasze wyobrażenia. W naturze wszystko ma swój porządek, a pojawienie się danego rozwiązania ma faktyczny sens, przy zachowaniu wszelkiej oszczędności zasobów. Chodzi o to, że każdy biologiczny system funkcjonuje zgodnie z zasadą: "najlepsze rozwiązanie przy najmniejszym możliwym nakładzie". 

Ponadto autor podkreśla, że powinniśmy, jako ludzkość, zachować skromność i wykazywać szersze postrzeganie ogromu "magii" istnienia. Patrzenie w gwiazdy to dla niego nie tylko podziwianie piękna, a również stawianie kolejnych pytań o to, czego nadal nie wiemy. 

świat poza fizyką

Więcej na temat tej książki pisać nie będę, bo naprawdę szkoda ją spoilerować. Jest ona dostępna na stronie wydawnictwa Copernicus Center Press, dzięki którego uprzejmości, miałam przedpremierowy dostęp do lektury. Uważam, że pozycja ta, warta jest znalezienia się na półce każdego książkoholika.



Grafiki należą do 
CCPress

Co liczy się w SEO w 2021 roku? Czyli o tym, jak budować swoją stronę internetową, żeby zyskać

marca 01, 2021

Co liczy się w SEO w 2021 roku? Czyli o tym, jak budować swoją stronę internetową, żeby zyskać

seo 2021

W ubiegłym roku internet przeżył zawirowania będące wynikiem globalnej sytuacji rynkowej. Wiele firm uaktywniło się w sieci, dużo z nich z niej zniknęło. Między innymi w wyniku zmian w świadomości korzystania z internetu i w powstałych tendencji potrzeb użytkownika, wiele zadzieje się w SEO w 2021 roku. Priorytetami stają się obecnie czynniki, z których część była prognozowana, a część jest ogromnym zaskoczeniem. Niepodążanie za tymi zmianami jest jednak jasne – ogromny spadek w wynikach wyszukiwania. Dlatego zapraszam Cię do zapoznania się z listą trendów, które zdaniem ekspertów będą wiodły prym w znaczeniu dla SEO.


Co będzie rządziło w SEO w 2021?

Obecnie głównym trendem, który kształtuje SEO 2021 jest nastawienie na użytkownika. I nie jest to dotychczasowe ogólne UX, a bardzo szczegółowe podejście wyszukiwarek do tego, co strony oferują konsumentowi. 

W maju 2021 ma wejść zapowiedziany przez Google, Page Experience Update. W krótkim tłumaczeniu, będzie to zestaw sygnałów rankingowych, dotyczących jakości strony. Core Web Vitals będą częścią składową algorytmu Google. Konsekwencją tego będzie branie pod uwagę danych związanych z:
➡ wczytywaniem, 
➡ optymalizacją szybkości, 
➡ sprawnością, 
➡ interaktywnością,
➡ czytelnością,
➡ stabilnością wizualną witryny,
➡ dobrą nawigacja oraz
➡ użytecznością, 
również w wersjach mobilnych stron.

Serwisy w 2021 roku będą musiały ukierunkować się na użyteczność z naciskiem na UX oraz 
wartościowy content marketing. Nie chodzi wyłącznie o treści umieszczane na witrynie, ale także te, które lokować należy w social mediach. Google wykształcił bowiem jeszcze lepsze algorytmy rozpoznawania tekstów. Powinny być one zatem dostosowane do potrzeb grupy odbiorczej i odpowiadać na pojawiające się pytania. Obok contentu, ważne są obecnie voice search i intencje słów kluczowych. Widać więc, że ogromny nacisk w tym roku jest przyłożony na komfort internauty i spełnienie jego potrzeb.  

W parze z użytecznością idzie również reputacja marki (tzw. topical authority). Na znaczeniu zyskują także oddźwięk not, które firmy posiadają na wizytówkach Google, zaufanie do serwisów, na co wpływ mają wiek i linki. Swoje miejsce w rankingowaniu odnalazła również ocena facebookowa.  

seo w 2021
Podsumowując tę część, na znaczeniu w SEO w 2021 roku zyskują:
✔ search intent,  
✔ zero-click searches na ruch z wyszukiwarek,
✔ czynniki rankingowe powiązane z E-A-T, czyli wzrostem znaczenia reputacji i wiarygodności serwisów oraz
✔ eksperckość treści.  

Dodatkowo warto zwrócić uwagę na prawidłowe linkowanie wewnętrzne i zewnętrzne, tj. metody bezpiecznego, dobrego jakościowo i skutecznego link buildingu, link earningu, data driven zarówno pod względem publikowanych treści, jak i optymalizacji technicznej oraz linkowania wewnętrznego. Oznacza to, że witryny, w których połączona zostanie wysoka jakość działań onsite (jakość serwisu) z offsite (np. jakościowymi linkami), pozostaną w stałym dynamicznym rozwoju. 

Co stanowi podstawę stron w 2021 roku?

Uściślając, specjaliści już od kilku lat podkreślają wagę treści na stronach internetowych. Apogeum tego wskaźnika zdaje się wypadać właśnie na rok 2021. 
 
Artykuły umieszczane na łamach serwisów mają być decydujące w zakresie widoczności w wyszukiwarkach. Niepomijalne jest więc kształtowanie odpowiedniego contentu. Ma być on nie byle jaki. Najlepiej, by był ekspercki, zawierający dużo przydatnych informacji, wiarygodny i rzetelny. Konieczne będzie budowanie klastrów tematycznych, refreshingowanie treści, przeprowadzanie analiz typu content gap. Wymagane będzie określenie grupy docelowej, często niszowej, co pozwoli na tworzenie brakujących treści w ramach jej potrzeb. Oczywiście, nie da się tego robić bez monitorowania konkurencji. Ze względu na sytuację na świecie, odnotowano bowiem ogromny wzrost konkurentów w prawie każdej z branż do pierwszych pozycji w wynikach z SERP-ów. 

Strony nie mogą również pomijać kwestii nawiązywania kontaktu z odbiorcą, bo będzie rósł próg wejść. Jednakże zapowiadane jest zmniejszenie CTR dla wyników organicznych i zwiększenie CTR dla wyników płatnych, ponadto wzrost liczby wyszukiwań bez kliknięć. Stanie się tak po części przez odpowiednią wynikowość, a w części poprzez odpowiedź w wynikach wyszukiwania. Tym razem chodzi o wytworzenie jak najbardziej trafnych wyników dla zapytań kierowanych przez internautów. Stąd wzrost atrakcyjności dłuższych fraz. 


Z powyższym łączy się z kolei potrzeba odpowiedniego kontekstowego dopasowania stron docelowych do zapytań odbiorców. Warto mieć na uwadze algorytm BERT, którego zadaniem jest jak najlepsze rozumienie języka naturalnego. Landing page mają być klarowne, dostosowane do wymagań grupy docelowej, również tej, korzystającej z urządzeń mobilnych. Google przełącza się bowiem całkiem na GoogleBota smartfonowego, dlatego od marca brak mobilnej wersji strony może przynieść bardzo nieprzyjemne konsekwencje. Mowa tu o googlowskiej operacji Mobile First Indexing. 
 

Podsumowując, w 2021 roku panuje trend koła zamachowego (ang. The Flywheel Marketing Model). Jego priorytetem jest koncentrowanie uwagi na utrzymaniu użytkownika oraz budowaniu jego chęci do powrotu na serwis. Aby to osiągnąć należy wykształcić pewną synergię działań SEO, copywrtingu, marketingu online i offline, a także analizy danych pochodzących z obserwacji intencji odbiorcy i jego wyborów. Human-to-human stanowi filar koncepcji Marketing 5.0. A ten ostatni wskazuje na ogromną rolę relacji z internautą we wszystkich działaniach promocyjnych. Należy je personalizować i stale analizować wyniki w oparciu o dostępne narzędzia, zachowania społeczności konsumentów w odniesieniu do eksperckości strony, której zadaniem jest dostarczenie odbiorcy jak najwięcej z tego, co jest mu potrzebne. Prowadzenie widocznej w wyszukiwarkach strony staje się zatem niemożliwe bez odpowiednio dostosowanych treści. 



Grafiki pochodzą z freepik i pixabay

5 błędów, które na pewno są obecne w Twoich tekstach

lutego 13, 2021

5 błędów, które na pewno są obecne w Twoich tekstach

webwriting

Postanowiłam napisać post o tym, co widuję w tekstach, które otrzymuję do redakcji. Przewijają się w nich standardowe błędy, których świadomość, pozwoli Ci tworzyć dużo lepsze treści. Jednocześnie zachęcam Cię do podjęcia wyzwania, jakim jest samodzielne pisanie. Copywriter może wyręczyć Cię, jeśli masz stronę firmową i potrzebujesz sprawnie operującego słowem marketingowca, a w Twojej branży liczy się skuteczna sprzedaż. Jeśli jednak prowadzisz bloga lub posiadasz swój tematyczny fanpage, to ich zawartość powinna być spójna z Twoim własnym stylem. A żeby robić to dobrze, musisz wiedzieć, czego należy unikać w webwritingu. 



Przejdziemy zaraz do 5 najczęściej popełnianych błędów, które prawdopodobnie nieświadomie powtarzasz w artykułach, które lądują na Twoim www, w social mediach, a może i nawet podczas rozmów, które prowadzisz w sieci. Nie martw się jednak, bo każdy z tych nawyków pomogę Ci wyeliminować tak, byś nie powtarzał/a ich w przyszłości. 

Błąd nr 1: Za dużo pisania o sobie

To chyba największy zniechęcacz wszech czasów. Czytelnicy sięgają po konkretne artykuły, bo chcą zyskać wiedzę na dany temat (tak, jak Ty w tej chwili). Żeby lepiej to nakreślić, wyobraźmy sobie następującą sytuację:
Szukasz informacji o tym, jak dobrze pisać, trafiasz na moją stronę, a tu nagle wyskakuję Ci z wywodem o tym, jakie to mam 3 wspaniałe, czarne koty i przytaczam tysiąc prześmiesznych (pewnie tylko wg mnie) historyjek na ich temat. O ile najpierw mogłoby to być nieirytujące, o tyle po dłuższej chwili prawdopodobnie użyłbyś/łabyś krzyżyka w tej zakładce przeglądarki. No, bo kto lubi czytać o „najwspanialszych i najlepszych” wydarzeniach z życia drugiej osoby, gdy ma czas przeznaczony na zebranie konkretnej wiedzy? 

A jeszcze gorsze są litanie ludzi wiecznie uciśnionych, niezadowolonych z życia i narzekających. Ja rozumiem, że niektórzy mają potrzebę dzielenia się swoimi przeżyciami, ale nie trzeba robić tego na forum całego świata. Bo tak, internet tam właśnie trafia. Drugim aspektem pisania o sobie, powiązanym z powyższym jest to, żeby się za to później nie wstydzić. 

Ale do rzeczy, większość użytkowników w sieci, przegrzebuje ją, by znaleźć potrzebne informacje, rozwiązania na swoje problemy i rady do zastosowania w sytuacjach, w jakich się znaleźli. Może to druzgocące, co napiszę, ale nie interesujesz ich Ty (liczba celebrytów jest ograniczona). Dla czytelników ważna jest wartość, jaką możesz przekazać. Dlatego w swoich postach skupiaj się na potrzebach i rozwiązaniach potrzebnych odbiorcy. Kiedy czytelnik trafia na Twoją stronę, musi czuć, że to on jest najważniejszy. 

Błąd nr 2: Ogólny nadmiar

Więcej nie oznacza lepiej. Jeśli nie masz o czym więcej pisać, nie przeciągaj tego w nieskończoność. Ja wiem, że pozycjonowanie wymaga dłuższych tekstów, ale na litość boską, nie ma nic gorszego na stronach internetowych od lania wody, a czasami widuję i słowotokowe wodospady. 

Na pewno kojarzysz te słabe portale, które bazują na ściąganiu czytelników chwytliwymi nagłówkami, pod którymi kryje się treść w kółko o tym samym. Przepraszam za wyrażenie, ale pitoleniem nie przyciągniesz grona odbiorców. Pojawią się na chwilę, a jak się zorientują, że Twoje teksty można by skrócić do 2 treściwych zdań, będą omijać Cię szerokim łukiem, bo poczują się oszukani.

W ostatnich latach przeprowadzono ogromną liczbę badań, z których wniosek był jeden: w internecie sprawdzają się teksty rzeczowe i krótkie, a te długie są czytane tylko jeżeli niosą w sobie faktyczną wartość użytkową.

Błąd nr 3: Zagmatwanie i przesycenie wyrażeniami specjalistycznymi

Jeżeli znasz się bardzo dobrze na tym, o czym piszesz, to chwała Ci za to, ale nie zapominaj, że tworzysz dla tych, którzy są na etapie poszukiwań. Inaczej nie trafiliby oni na Twoją stronę. Miej więc litość i nie przesadzaj z fachowym słownictwem. Wiadomo, są rzeczy, o których bez użycia zwrotów, którymi biegle posługują się specjaliści, nie da się napisać. Jeśli takich używasz, to po prostu je tłumacz. I po kłopocie!


Większość osób, która trafi na Twoją witrynę, nie zna się na tym, w czym Ty jesteś ekspertem. Oczywiście wiedzę swoich czytelników ustalasz, targetując swoją grupę odbiorców, ale pamiętaj, że nie będą nimi specjaliści równi Tobie. Tym, dopiero zabierającym się za tematykę, którą poruszasz na swojej stronie, przeładowanie fachowym słownictwem będzie przeszkadzało w zrozumieniu treści. Wywoła to także zniechęcenie, poczucie zlekceważenia potrzeb i szybki odwrót (tak, znów kliknięcie krzyżyka na karcie w przeglądarce). 

Branżowe słownictwo stosuj z umiarem. Wprowadzaj je subtelnie i tak, by każdy mógł zrozumieć, o czym piszesz. Nie pozwól, by użytkownicy, którzy trafią na Twój profil, poczuli się jak ktoś gorszy. Przecież to ostatnie, czego byś chciał/a. 

Błąd nr 4: Zapominanie o tym, kim jest Twój odbiorca

Pisząc teksty po pierwsze myśl o tym, co liczy się w odczuciu Twoich odbiorców. Tak, po raz kolejny okazuje się, że niezwykle ważne jest byś znał/a swoją grupę docelową i jej potrzeby. Wiedza na ten temat przyda Ci się również wtedy, kiedy postanowisz się reklamować. W kampaniach marketingowych szczególnie ważne jest skonkretyzowanie odbiorców. 

Jeśli nie masz ściśle określonego obrazu swojego czytelnika, tak naprawdę piszesz do nikogo, a w copy- i webwritingu chodzi o nawiązanie nici porozumienia i relacji autor-czytelnik. Jest to również filar sprzedaży online. Warto o tym pamiętać, jeśli masz w planach podążanie w tym kierunku. 

webwriting

Błąd nr 5: brak klarownych komunikatów i CTA

Zamieszczasz tekst, przekazujesz w nim wartość, odbiorca chętnie go czyta i co dalej? Musi on wiedzieć, co ma zrobić następnie. Z tego powodu każdy post i artykuł powinien mieć jasny cel. Dobrze jest też dorzucić przyciski CTA, choć nie zawsze jest to możliwe i nie należy doklejać ich na siłę. 

Ok, o ile chcesz, żeby po przeczytaniu tekstu o samomotywacji ludzie do Ciebie dzwonili z prośbą o poradę, zamieszczasz przycisk „Zadzwoń”, ale jeśli zamieszczasz treść edukacyjną, bez produktu do sprzedaży, po co wklejać tam „Kup teraz”? Widziałam i takie strony, na których bezmyślnie powielane są wytyczne, kompletnie niepasujące do przekazu. Stosuj więc CTA z głową. 

Ich alternatywą są komunikaty i nawoływania do działania. Nie mam nic do nich, pod warunkiem, że są spójne z postem lub artykułem. To znaczy, że warto je stosować, kiedy poruszony na stronie temat ma szansę sprowokować dyskusję w komentarzach.

Zamieszczanie nawołania „Daj znać w komentarzu, co o tym myślisz” pod artykułem o aparatach szparkowych u jednoliściennych jest niedorzeczne i śmieszne. Bo co można myśleć o aparatach szparkowych? „Fajnie, że są, no i super, mhm”. Rozumiesz, o co mi chodzi? Wszelkie wezwania do akcji muszą być podparte możliwością reakcji na tekst, a nie wstawione byleby były. 

W social mediach stosowanie nawoływań do akcji jest bardziej powszechne, ale dlatego, że tam treści są krótsze i przez to tylko zaczepiające o daną tematykę. Dlatego łatwiej jest wywołać dyskusję w komentarzach, bo pozostawia się większe pole do popisu dla czytelnika. W takim przypadku dobrym wyjściem jest przypomnienie pod koniec posta, że czekasz na kontrargumenty albo jesteś ciekawy/a, jakie zdanie na dany temat mają inni. Media społecznościowe z założenia służą do komunikacji i np. o lajkach wszyscy wiedzą, ale jeśli o nie poprosisz, będzie ich znacznie więcej. 


To tyle o najczęściej popełnianych w tekstach webwritingowych błędach. Głęboko wierzę w to, że szybko się ich wyzbędziesz. Jeśli nie do końca odnajdujesz się jeszcze w tej tematyce, polecam Ci artykuł Webwriting - czym to się różni od copywritingu?




Grafiki pochodzą z freepika